niedziela, 5 sierpnia 2012

Donut i broszka

Wielkie sorry, że nie pisałam, ale obiecuje że się poprawię i będę więcej lepić.
Dzisiaj wygrzebałam jakiegoś donuta.


  A to broszka, którą mama mi dała, którą kilkanaście lat temu kupiła:
Być może jest z modeliny, bo z tyłu są odciski palców.Kocham mój aparat za to, że to pokazał ♥

7 komentarzy:

  1. Fajny donut, ale broszka jest przeurocza *_*

    Pozdrawiam, Czarna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki ładny jest ten donut :D
    I broszka też ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta broszka na pewno dużo przeżyła. Zobacz jaka jest w niej historia ! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Broszka na 100& z modeliny ;)

    super donut!

    OdpowiedzUsuń

Odpisuję na KAŻDY komentarz ;)